I said you 50 times or more
Go back to your home
Because it’s raining
It’s ridiculous to stay face to face
It’s really ridiculous thing
It’s so hard to go home , it’s so hard
Because, even it’s raining little, it isn't raining rain to us
It’s so hard to go home, it’s so hard
I guess, we were charmed by the rain
It’s unbelievable to look like that
Under rain, such a silent film, without words
Holding hand, such a shame
But tomorrow, we will meet here once more
It’s so hard to go home, it’s so hard
Because, even it’s raining little, it isn't raining rain to us
It’s so hard to go home, it’s so hard
I guess, we were charmed by the rain
To the paradise, to the paradise …
The streets in Żoliborz are so cute
These poplars and the wind in Tropy
When the night has come
Electric lights keep shining
And I feel great, if I were 8 years old
You call me darling, I call you my sweetheart
And we walk cross and cut across
And on the street which goes towards Bielany
There are a lot of lights
Just like Chopin is humming it
It’s so hard to go home, it’s so hard
Because, even it’s raining little, it isn't raining rain to us
It’s so hard to go home, it’s so hard
I guess, we were charmed by the Mówiłem tobie już pięćdziesiąt kilka razy
żebyś już poszła
sobie
przecież pada deszcz
to przecież śmieszne takie stać tak twarz przy twarzy
to jest naprawdę niesłychanie śmieszna rzecz
I tak się trudno rozstać, tak się trudno rozstać
Bo nawet jeśli trochę pada to nie pada
I tak się trudno rozstać, tak się trudno rozstać
Nas chyba tutaj zaczarować musiał deszcz
Żeby tak w oczy patrzeć kto to widział
Żeby pod deszczem taki niemy film bez słów
Żeby tak rękę w reku trzymać
kto to słyszał
a przecież jutro tutaj spotkamy się znów
I tak się trudno rozstać, tak się trudno rozstać
Bo nawet jeśli trochę pada to nie pada
I tak się trudno rozstać, tak się trudno rozstać
Nas chyba tutaj zaczarować musiał deszcz
Do raju, do raju …
Na Żoliborzu są ulice takie śliczne
takie topole a w tropach taki wiatr
Gdy przyjdzie wieczór
świecą światła elektryczne
I tak mi dobrze jakbym miała 8 lat
Mówisz kochany, ja ci mówię mój kochany
i tak chodzimy i na przełaj i na skos
i tak chodzimy i na przełaj i na skos
A w tej ulicy, która idzie na Bielany
Jest tyle świateł
Jakby Chopin nucił coś
I tak się trudno rozstać, tak się trudno rozstać
Bo nawet jeśli trochę pada to nie pada
I tak się trudno rozstać, tak się trudno rozstać
Nas chyba tutaj zaczarować
musiał deszcz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz